O autorze
Temida w wersji light –pierwszy blog pisany przez administrację

Listy gończe

W 1950 roku pewien dziennikarz napisał do FBI prośbę o wskazanie najniebezpieczniejszych poszukiwanych przestępców. Dotarła ona podobno aż na biurko J. Edgara Hoovera. W tym samym roku zadebiutowała najsłynniejsza lista najbardziej poszukiwanych przestępców, którą prowadzi FBI. Pierwszą poszukiwaną osobą był Thomas James Holden, schwytany 15 miesięcy po dodaniu do listy.

Dziś list gończy wygląda podobnie na całym świecie - powszechnie kojarzy się z plakatem z fotografią mężczyzny lub kobiety, na którym zwykle znajduje się słowo: poszukiwany/poszukiwana.



W Polsce kwestię listów gończych opisuje kodeks postępowania karnego. Postanowienie o rozpoczęciu poszukiwań listem gończym wydaje prokurator (w toku śledztwa) lub sąd (po wniesieniu aktu oskarżenia przez prokuratora do sądu).

List gończy może być zastosowany w dwóch przypadkach: w stosunku do osoby, która jest oskarżona (podejrzana) i co do której wydano postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, i która się ukrywa. Mogą być nim też poszukiwane osoby skazane prawomocnym wyrokiem, które również się ukrywają i np. nie zgłaszają się do więzienia na odbycie kary.

Aby wydać za kimś list gończy, potrzebne jest najpierw postanowienie. Poza tym, że musi ono spełniać warunki formalne, to powinno dodatkowo zawierać wszystkie inne istotne dla listu gończego kwestie: rozstrzygnięcia co do wyznaczenia nagrody, zapewnienia o utrzymaniu tajemnicy co do osoby informującej oraz co do sposobu rozpowszechniania listu gończego.

Wysokość nagród jest bardzo zróżnicowana, wahać się może w granicach od około kilkuset do miliona złotych, a nawet więcej. Zdarzało się, że fundatorami nagród były osoby fizyczne, np. rodziny pokrzywdzonych i kwoty wyznaczonych nagród bywały w takich wypadkach bardzo wysokie. Światowy rekord w tej dziedzinie należy do wspomnianego na początku FBI, które za informację pozwalająca schwytać Osamę Bin Ladena oferowało 25 mln $.

Sąd lub prokurator decyduje czy rozpowszechnia list gończy przy wykorzystaniu mediów, a jeśli tak to jakich. Może też postanowić o rozesłaniu listów gończych do jednostek policji lub rozplakatowaniu na terenie kraju czy w konkretnych województwach.

W liście gończym konieczne jest również wskazanie sądu lub prokuratora, który wydał postanowienie, dane o osobie, które mogą ułatwić jej poszukiwanie (personalia, rysopis, znaki szczególne, miejsce zamieszkania i pracy z dołączeniem fotografii) informację o treści zarzutu (np. zabójstwo z użyciem broni palnej lub materiałów wybuchowych), wezwanie każdego kto zna miejsce pobytu poszukiwanego do zawiadomienia wskazanego organu, ostrzeżenie o odpowiedzialności karnej za ukrywanie poszukiwanego lub pomaganie mu w ucieczce. Jeśli sąd lub prokurator uzna, że w liście gończym powinna znaleźć się informacja o wyznaczonej nagrodzie, za ujęcie lub przyczynienie się do ujęcia poszukiwanego, to dołącza ją do listu.

Coraz większego znaczenia w rozpowszechnianiu listów gończych nabiera internet. Wizerunki osób poszukiwanych listami gończymi i Europejskimi Nakazami Aresztowania publikowane są np. na stronie Komendy Stołecznej Policji w zakładce „Poszukiwania” a także na stronach internetowych gazet ogólnopolskich czy regionalnych.

By rozpocząć poszukiwania osoby ukrywającej się poza granicami kraju oprócz postanowienia o tymczasowym aresztowaniu i poszukiwaniu listem gończym niezbędne jest wydanie przez sąd Europejskiego Nakazu Aresztowania.

W mojej ocenie listy gończe są skutecznym sposobem poszukiwań osób ukrywających się przed organami ścigania i wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza od momentu rozszerzenia możliwości poszukiwań osób na inne kraje Unii Europejskiej na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Izabela Szumniak
sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie
Trwa ładowanie komentarzy...