Sąd okiem kamery

452,2 tys. utrwalonych rozpraw w 239 sądach. Elektroniczny protokół funkcjonuje w sprawach cywilnych i wykroczeniowych. To zarówno spore ułatwienie dla sędziów, jak i większa transparentność rozpraw sądowych.

Czym jest e-protokół?
To nic innego jak nagrywanie całości rozprawy przy pomocy kamer i mikrofonów (w sądach apelacyjnych nagrywany jest sam dźwięk). Na sali posiedzeń umieszczone są także monitory pokazujące przebieg posiedzenia na żywo. Taki sposób e-protokołowania działa już w 2223 salach rozpraw, których liczba systematycznie rośnie. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską, ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.


Jak to działa?
Poza tym, że kamery są włączone przez cały czas trwania posiedzenia, system umożliwia też użycie ich w określonych celach: gdy np. w czasie rozprawy adwokat stwierdza, że świadek kłamie, to może zgłosić do sądu wniosek o odtworzenie nagrania wcześniejszej rozprawy. Sąd zarządza odtworzenie nagrania z trwającej rozprawy lub pokazanie nagrania z poprzedniej. Można więc przywołać dowolny „archiwalny” moment posiedzenia.

Kolejnym udogodnieniem jest wideokonferencja. Przy jej pomocy można np. przesłuchać świadka lub przeprowadzić pozostałe czynności dowodowe, w innym (często odległym o kilkaset kilometrów) sądzie objętym systemem. Można w ten sposób przesłuchiwać osobiście, a nie w drodze pomocy prawnej, przez inny sąd. System sprawdza się m.in. w przypadku przesłuchań świadków incognito, małoletnich, czy np. osadzonych w zakładzie karnym.

Unowocześnieniem jest też użycie specjalnej kamery, która rejestruje prezentowane podczas rozprawy dowody. Na ekranie monitora, znajdującego się na sali rozpraw, można pokazać dowolny dokument lub zdjęcie. Zostają one później, także w postaci elektronicznej, dołączone do zapisu rozprawy.

Elektroniczny lepszy niż tradycyjny
Wprowadzenie e-protokołu powoduje uwolnienie sędziego od konieczności dyktowania protokolantowi treści protokołu. To skraca czas rozprawy i co za tym idzie – całe postępowanie.

Jest to także postępowanie bardziej transparentne, poprzez dokładny zapis przebiegu rozprawy i wszystkich słów, które padają na sali. Eliminuje to wnioski stron o sprostowania, które są składane w przypadku tradycyjnego protokołu. E-protokół to też ograniczenie błędów interpretacyjnych, ponieważ sędzia w pełni skupia się na słowach uczestników postępowania i nie musi zajmować się dyktowaniem protokołu.

Przypomnijmy - tradycyjna forma protokołowania polega na sporządzeniu protokołu pisemnego, na bieżąco, w tym w szczególności treści zeznań świadków, biegłych i stron, wniosków i twierdzeń stron, wyników postępowania dowodowego, treści orzeczeń, czynności stron takich jak ugoda, zrzeczenie się roszczenia lub modyfikacja żądania. Przy tym przyjmuje się, że protokół nie musi stanowić dosłownego zapisu przebiegu całego posiedzenia, lecz powinien odzwierciedlać jego istotne elementy, a słowa świadka należy oddawać możliwie wiernie.

W przypadku sądów, gdzie już wprowadzono system e-protokołu, papierowa postać protokołu jest zredukowana do niezbędnego minimum. Pełni rolę spisu treści i umożliwia szybkie odnalezienie w nagraniu kluczowych fragmentów posiedzenia. Protokolant dodatkowo zapisuje najważniejsze punkty posiedzenia.

Tekst powstał przy pomocy Doroty Jastrzębskiej z Departamentu Informatyzacji i Rejestrów Sądowych MS
Trwa ładowanie komentarzy...